Bullet journal – co to jest i jak zacząć?

0
191
fot.unsplash.com

Bullet journal to sposób na organizację swojego życia i pracy, który ciągle rośnie na popularności. Pokochali go ludzie na całym świecie, a powód jest naprawdę prosty – możesz wszystko zrobić po swojemu i dopasować to narzędzie idealnie do swoich potrzeb i tego, co chcesz osiągnąć! Czym jest bullet journal? Od czego zacząć? Ile to kosztuje? Odpowiadamy na wszystkie pytania!

Bullet journal – co to jest? Czym jest bullet journal?

Bullet journal to nic innego jak pusty notes, który wypełniasz samodzielnie, dopasowując go do konkretnego celu, własnych preferencji, upodobań czy potrzeb. Bullet Journal (nazywany także często bujo) został wymyślony przez Rydera Carrolla, projektanta mieszkającego na nowojorskim Brooklynie. System powstawał przez wiele lat, aż w końcu przybrał obecną formę. Bullet journal składa się z czterech istotnych elementów:

  • indeks – spis treści, podobny, jak w przypadku map czy książek. Do bullet journal często używa się konkretnych kolorów, ikonek czy naklejek. Indeks (znajdujący się na początku bullet journala) ma za zadanie zorganizować twoje zadania i upewnić cię, jak je oznaczać. Dla przykładu pracę możesz określić kropką, a hobby gwiazdką;
  • dniówki/tygodniówki (kalendarz) – każdy bujo zawiera element kalendarza, który pomaga w organizacji. Jedni decydują się na tzw. dniówki czyli poświęcenie np. całej strony na jeden dzień (idealny dla osób zapracowanych, mających dużo na głowie czy tych lubiących zapisywać każdy mały detal) lub np. tygodniowe podsumowanie (dla tych, którzy nie mają zbyt wielu obowiązków lub te obowiązki są bardziej „luźne” i mogą zostać wykonane zarówno w poniedziałek, jak i w piątek);
  • kolekcje – to moment na kreatywne wyżycie się! Wiele osób, które prowadzi bullet journal po prostu lubi tworzyć, ozdabiać, organizować każdy, nawet najmniejszy detal swojego życia. Kolekcje to nic innego, jak różnego rodzaju listy czy strony, których nie ma w normalnym kalendarzu. Prowadzisz kanał na YouTube i chcesz monitorować liczbę swoich subskrypcji? Wykonaj „kalendarz” na miesiąc, gdzie każdego dnia zapiszesz, ile osób cię subskrybuje. Kochasz seriale? Poświęć stronę lub kilka na zapisywanie, które seriale już oglądałeś. Możesz także prowadzić własne recenzje tych seriali. Możliwości jest naprawdę sporo;
  • migracja – wszystko czego nie udało nam się dokonać, wykonać czy osiągnąć, przenosimy na następny dzień, tydzień lub miesiąc. Miałeś listę zadań na styczeń, ale zostały ci trzy rzeczy? Wklej je do lutego! W marcu spróbowałeś mniejszych rubryk do kalendarza, ale po miesiącu masz ich dość, bo masz za mało miejsca? Zmień to w kwietniu!
Bullet journal
fot.unsplash.com

Gdzie kupić bullet journal i dodatki do niego?

Zacznijmy od najważniejszego, czyli właściwie samego bujo. Lata temu nie było to, aż tak popularne rozwiązania i z pozoru zwykły notes potrafił kosztować nawet 100 czy 200 złotych. Obecnie kupisz je prawie wszędzie! Bullet journal zazwyczaj jest czysty, a raczej jego strony. Częstym rozwiązaniem jest także strona w malutkie kropeczki. Obecnie bullet journal można zakupić za kilka czy kilkanaście złotych np. na Allegro czy w sklepach typu Action lub Dealz.

Co z dodatkami? Wiele osób ozdabia swoje bullet journale i ma to sens. Mazaki, markery, naklejki i wiele więcej potrafią jednak sporo kosztować. Z pozoru są to małe kwoty, ale z czasem rosną do naprawdę wielkich sum. To, na co się zdecydujesz, co się u ciebie sprawdzi i co faktycznie ci się przyda, zależne jest już oczywiście od ciebie. Jeśli chcesz zapatrzeć się w te wszystkie dodatki, polecamy ci sklepy takie jak Pepco, Allegro, Aliexpress (idealne do tanich dodatków), Tedi, Action, Dealz czy duże markety typu Auchan lub Carrefour czy Tesco.

Bullet journal
fot.unsplash.com

Czy bullet journal jest idealny do organizacji?

Bullet journal ma ten plus, że dostosuje się go pod własne potrzeby. Potrzebujesz dużych rubryk w kalendarzu? Nie ma problemu! Chcesz monitorować swoje miesięczne wydatki? Nie ma problemu! Ćwiczysz i zdrowo się odżywiasz, aby zgubić zbędne kilogramy i chcesz zapisać ilość spożytych czy spalonych kalorii? Nie ma problemu! Tak naprawdę, jak to mówią „wolność Tomku w twoim domu”. Robisz co ci się żywnie podoba, ozdabiasz to tak jak chcesz lub nawet wcale. Potrzebujesz większych kolumn na weekend, a mniejszych na pozostałe dni tygodnia? Zrób tak! Wiesz, że w następnym miesiącu będziesz miał więcej obowiązków? Uwzględnij to już zawczasu.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here