Problemy w związku a spadek libido – jak nad tym zapanować?

0
233
Problemy w związku a spadek libido
fot.unsplash.com

Spadek libido to problem z którym boryka się sporo par i niestety te statystyki ciągle idą w górę. Intymność w związku to bardzo ważna rzecz, która zbliża was do siebie na nowo każdego dnia. To nie tak, że osobę trzeba zdobyć, a potem gdy się ją ma to można przestać się starać, nie, nie. Swoją drugą połówkę powinieneś zdobywać każdego dnia, na nowo. Robić dla niej miłe gesty, okazywać jej uczucia, pieszczotę. Jak to jednak zrobić, jeśli libido spadło z 10 pietra, aż do kopalni? Jaki wpływ na to mają problemy w związku?

„(…) przeciwieństwem miłości nie jest nienawiść, lecz obojętność.” – Emily Giffin, Coś pożyczonego

Terapia to nie jest zły pomysł – dajcie sobie pomóc!

Problemy w związku to bardzo duże wyzwanie dla każdej pary. Niestety, nie ma związku bez kłótni. Tego się nie da uniknąć. Mówi się, że moment, w którym kobieta nie dzwoni, nie pisze, nie słucha, nie denerwuje się już i po prostu wszystko olewa to moment, w którym ta obojętność daje jasny komunikat – nie kocha cię. Oczywiście nie wolno iść ze skrajności w skrajność. Małe kłótnie czy nawet duże raz na jakiś czas są kompletnie normalne, ale jeśli każdy dzień kończy się jedną czy nawet kilkoma aferami coś jest na rzeczy. Tak naprawdę wiele zależy od powodów waszych kłótni. Nierówne dzielenie się obowiązkami domowymi? Ciągłe zmęczenie? Stres w pracy? Presja.

Problemy w związku a spadek libido
fot.unsplash.com

Tak naprawdę nie ma lepszej rady niż terapia. Wiele osób myśli, że na terapie udajesz się dopiero w momencie jak już wszystko się posypało i jest tak źle, że sama obecność drugiej osoby zaczyna nas drażnić – nie, wtedy będzie już za późno. Terapia dla par to świetny sposób na wypracowanie wielu problemów. Rzecz jasna, są kwestie, które możecie omówić we dwoje i podjąć jakąś decyzję, ale z pewnością macie także te problemy, gdzie dojście do kompromisu wydaje się być praktycznie niemożliwe, wtedy pomoc terapeuty może być spora.

Jak problemy w związku wpływają na nasze samopoczucie?

Stres, kłótnie, spięcia, ciche dni. To wszystko ma kolosalne znaczenie i wpływa na nas bardziej, niż byśmy tego chcieli. Przez takie sytuacje jesteśmy rozkojarzeni, ciągle się irytujemy. Jeden, nawet najmniejszy błąd może całkowicie wyprowadzić nas z równowagi. Odbija się to na naszym życiu zawodowym czy towarzyskim, ale także na relacjach z drugą połówką, zwłaszcza jeśli to „ona jest źródłem tych problemów”. Terapia dla par, choć pomocna, nie zadziała od razu. Co więc zrobić w takiej sytuacji?

Często wiele problemów może wynikać z naszych personalnych, osobistych traum takich jak przeżycia z poprzednich związków (zwłaszcza tych toksycznych), trauma z dzieciństwa spowodowana złym wychowaniem, złymi kontaktami z rodzicami czy rodzeństwem. Podłożem takich sytuacji może być absolutnie wszystko. Warto jednak w takich chwilach, czyli w chwilach uniesienia, złości czy irytacji partnerem lub partnerką, wrzucić sobie na luz. Nie ma nic złego w tym, że wyjdziesz na chwilę do łazienki czy nawet przejdziesz się na spacer. Wielokrotnie jest tak, że gdy jesteśmy zdenerwowani ciągniemy temat w nieskończoność, rzucamy wiele różnych, także przykrych, słów, których normalnie nigdy byśmy nie powiedzieli.

Problemy w związku a spadek libido
fot.unsplash.com

Zła atmosfera w związku psuje intymność

Niestety, kłótnie czy sprzeczki wykańczają nie tylko naszą psychikę, ale i nasze libido. Jest to niejako zamknięte koło. Mężczyzna jest odrzucany przez kobietę, nie dlatego, że nagle jej nie pociąga czy mu się nie podoba, a z powodu właśnie kryzysu w związku. Wszystko się nasila i jeszcze bardziej potęguje, przez to, że nagle mąż czy partner zaczyna się zastanawiać „co ze mną nie tak?”, w rezultacie prowadzi to do kolejnej afery czy kolejnej kłótni, ponieważ brak pożycia seksualnego czy brak intymności jest „irytujący” dla obu stron.

Jak temu zaradzić? Rozmawiać ze sobą. Terapia to dobry krok, ale wymaga czasu, nie wszystko od razu. Myślcie w ten sposób – małe kroczki i tak zbliżają was do celu. Te same małe kroczki, są gigantyczne w porównaniu do stania w miejscu. Czasem warto poczekać na efekty. Kto wie, może będą piorunujące?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here